Nasz dom i jego historia
Zanim przy Kościuszki 29 pojawiły się stoły do gry, budynek służył kupcom i sitarzom w drodze przez Biłgoraj.
Spichlerz przy trakcie
Budynek przy ulicy Kościuszki 29 wzniesiono, gdy Biłgoraj żył z handlu drewnem i płótnem żaglowym na sita — miasto słynęło z sitarzy, którzy stąd ruszali w świat i tu wracali na zimę.
Na parterze mieścił się magazyn: worki ze zbożem, bele płótna, skrzynie na drogę. Piętro zajmowała rodzina kupca, która pilnowała transportu wzdłuż Tanwi i Białej Łady.
Po wojnie budynek zmieniał właścicieli kilka razy — był składem, potem biurem, aż w końcu stanął pusty na kilkanaście lat, z zabitymi okiennicami od strony podwórka.

Parter
dawny magazyn kupiecki
Piętro
mieszkanie rodziny handlarzy
Podwórko
miejsce, gdzie ładowano wozy
Jak spichlerz stał się domem gier i kolacji
Remont trwał dwa lata. Zostawiliśmy grube mury i drewniany strop, dobudowaliśmy tylko kuchnię i kontuar z kawą — resztę urządziliśmy tak, żeby dało się w niej i zjeść, i usiąść do kart.
Dziś na parterze, tam gdzie kiedyś leżały worki zboża, stoi jadalnia. Piętro, gdzie mieszkała rodzina kupca, zajęły cztery stoły do gry.
Nazwa Pavillon Mirelle pojawiła się już po remoncie — to po prostu szyld, pod którym dom prowadzi dalej swoje życie.